Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 Ale to nie jest bogactwo wypracowane (chyba o takie chodzi...), tylko "sfinansowane" przez czynniki naturalne... Na tej samej zasadzie wódz wioski, w której dokonuje się rytualnego wycięcia łechtaczki kobietom, a który śpi na diamentach, będzie mógł kupić nas wszystkich, co jednak nie oznacza bogactwa wypracowanego... Diamenty, ropa - kiedyś się skończą... Aczkolwiek widzę, że takie ZEA ostatnio stawiają na rozwój technologii. Są świadome tego, że źródło ich bogactwa się kurczy nieubłaganie, a z kolei od tego zależy wysoki poziom socjału w ich kraju no i ... poparcie Null pointer exception Athei Overlord napisał(a):Diamenty, ropa - kiedyś się skończą... Więc całą koniunkturę i rozwój w Dubaju napędzają biedni biali katoliccy robotnicy, wszystko na rzecz emiratów. Miałem znajomego który tam pojechał jako pracownik fizyczny i to po studiach ! Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 No właśnie o tym też myślałem pisząc, że ZEA stawiają na rozwój technologii. Centra technologiczne, projektowe i produkcyjne... Na razie stać ich na rozwój takich centrów - wszak mają gigantyczne źródło czarnego pieniądza. Zatem - inwestują, co przyciąga ludzi. Pytanie, czy ta inwestycja się zwróci. Jeśli oni na prawdę "złapią okazję" i udowodnią, że ich bogactwo wynika nie tylko z faktu, że śpią na ropie, ale także z zaradności i umiejętności adaptacyjnych do nowych warunków - to wówczas szacun Null pointer exception Athei Overlord napisał(a):Jeśli oni na prawdę "złapią okazję" i udowodnią, że ich bogactwo wynika nie tylko z faktu, że śpią na ropie, ale także z zaradności i umiejętności adaptacyjnych do nowych warunków - to wówczas szacun Pożyjemy zobaczymy. Chociaż wg mnie tego typu adaptacja to tylko pokaz tego jak olbrzymi pieniądz tam drzemie. Turystyka która ma zastapić ropę, to chyba raczej w obecnym stanie i sytuacji na rynku paliw, efekt uboczny. pilaster napisał(a):Tak jest. Ten ranking zły, tamten niedobry, ów jak napisałem już dwa razy (tutaj) i piszę po raz trzeci: każdy z wymienionych, łącznie z danymi na temat (inteligenci/bogactwa i ateizmu), ale zanalizowany a nie łyknięty z dewocyjnym entuzjazemem. pilaster napisał(a):Może zatem muslimyNo właśnie, znów elaborat o muslimach, co do których nie ma żadnej kontrowersji, o których staram się nie wspominać i którzy podobno w rankingach się nie liczą, a jednak są nieproporcjonalnie analizowani... Napisałem do Barta. Wypłakałeś sobie plusa. Athei, a ja po raz kolejny pytam, czemu ropa a nie inne surowce, minerały, rośliny, gleba itd. Czemu ktoś tam może handlować kauczukiem, ktoś inny mieć czarnoziem, ktoś inny węgiel stal itd. a jak przychodzi do muslimów to ropa i ropa. Jakoś nikt nie zachwyca się nad Japonią i Chinami, gdzie nie ma prawie żadnych złóż a też ziemi uprawnej jak na lekarstwo porównując z USA... No ale USA to "nasi". pilaster napisał(a):odsetek godzin lekcyjnych w szkołach i uczelniach poświęconego na lekturą koranu. Podobno to biblia jest najpopularniejszym szmatławcem wszechczasów... Liczba postów: 12,009 Liczba wątków: 156 Dołączył: Reputacja: 116 Płeć: nie wybrano Athei Overlord napisał(a):No właśnie o tym też myślałem pisząc, że ZEA stawiają na rozwój technologii. Centra technologiczne, projektowe i produkcyjne... Na razie stać ich na rozwój takich centrów - wszak mają gigantyczne źródło czarnego pieniądza. Zatem - inwestują, co przyciąga ludzi. Pytanie, czy ta inwestycja się zwróci. Jeśli oni na prawdę "złapią okazję" i udowodnią, że ich bogactwo wynika nie tylko z faktu, że śpią na ropie, ale także z zaradności i umiejętności adaptacyjnych do nowych warunków - to wówczas szacun Daję 90% że się nie uda. Po częsci z powodu strasznie demotywującego napływu ropnego bogactwa (ta sztuka nie udała się żadnemu krajowi surowcowemu), po części ze względu na czynniki kulturowe. Był kiedyś film w telewizji o Arabii Saudyjskiej, z reszta zrobiony z dużą do tego kraju sympatią. Ale i tak pewnych rzeczy nie dało się ukryć. np w Rijadzie z wielką pompą otwarto pierwszą w olbrzymim kraju restaurację w której.... Pracowali wyłącznie Saudyjczycy Król tamtejszy otwierał nad Morzem Czerwonym wielki i wspaniale wyposażony uniwersytet. Sprzęt, budynki, warunki do studiowania mieli tam takie, że Harvard by pozazdrościł. Tylko kadry nie było. Nawet z zagranicy ciężko było kogoś ściągnąć, ponieważ wykładowcy mieli obowiązek prowadzenia codziennych modlitw, oraz studiowania ze studentami koranu (wszyscy pracownicy matematyk, nie matematyk, chemik, nie chemik) Na uniwersytecie tym biblioteka jest bardzo mała, a wszystkie ksiażki cenzurowane Nie dziwi fakt, że tego wspaniałego uniwersytetu nie ma liście szanghajskiej? W Rijadzie, mieście wielomilonowym, jest tylko jedna księgarnia, gdzie i tak połowę półek zajmuje koran. etc, etc W krędu islamskim nie ma ani szacunku do pracy, ani do nauki. Bogactwo najlepiej zdobyć z rabunku, w ostatecznosci z handlu (jedyny rodzaj pracy nie będacej tam w pogardzie) Patrząc maksymalnie obiektywnie widać chcwiejąca się pozycję Zachodu (poświeciłem na ten temat dwa eseje), oraz wspaniały wzlot Japonii i ostatnio Chin. Natomiast o islamie nie da się powiedzieć absolutnie niczego pozytywnego. Ani pracowitości, ani uczciwości, ani mądrości ani honoru. Nieprzypadkowo dwa najbardziej zaawansowane cywilizacyjnie kraje islamskie i jedyne, które można nazwać rozwiniętymi, czyli Turcja i Malezja leżą na pograniczu z innymi niż islam cywilizacjami (Turcja - Zachodu, Malezja -Chin) i stamtąd czerpią znaczną częśc wzorców. Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj Jest inaczej Blog człowieka leniwego pilaster napisał(a):Król tamtejszy otwierał nad Morzem Czerwonym wielki i wspaniale wyposażony uniwersytet (...) i tak połowę półek zajmuje reszcie jakieś merytoryczne i w dodatku rzeczowo wypowiedziane a nie wywarczone uwagi (tak, uwagi, nie polemika!!!). Faktycznie, dziedziny do zmiany. pilaster napisał(a):W krędu islamskim nie ma ani szacunku do pracy, ani do nauki. Bogactwo najlepiej zdobyć z rabunku, w ostatecznosci z handluA tutaj już wracamy do starych bredni... O ile jeszcze mógłbym uwierzyć, wyobrazić sobie itd. (choć nie widzę na to dowodów), brak szacunku dla nauki, to już braku szacunku dla pracy nie mogę sobie wyobrazić, a przeciw rabunkowi świadczy dane na temat tych krajów. Tam się nie kradnie. W Indiach się kradnie, w Polsce się kradnie. Cyganie kradną na potęgę. Ale nie napisał(a):Patrząc maksymalnie obiektywniepil, dla ciebie byłoby olbrzymim sukcesem duchowym, gdybyś się zdobył na minimum obiektywizmu, maksimum nie zawracaj sobie głowy... Liczba postów: 97 Liczba wątków: 2 Dołączył: Reputacja: 0 Czyż bogactwo nie upokarza? Dlaczego zatem dążyć do niego? Z masochizmu, z buntu przeciw Bogu. Kto zdąża ku bóstwu pieniądza ten popełnia grzech bałwochwalstwa albowiem jest napisane: "Nie będziesz miał bogów przede mną". mięso pożera mięso a potem je wydala[url=" [/url] Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 No tak... jest to argument Null pointer exception Liczba postów: 12,009 Liczba wątków: 156 Dołączył: Reputacja: 116 Płeć: nie wybrano Adam napisał(a): Uniwersytet islamski. Sprzecznosc sama w sobie. jak demokracja socjalistyczna, albo sprawiedliwość społeczna :mrgreen: Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj Jest inaczej Blog człowieka leniwego pilaster napisał(a):Uniwersytet islamski. Sprzecznosc sama w sobie. jak demokracja socjalistyczna, albo sprawiedliwość społeczna :mrgreen: Podobnie jak KUL. Albo uniwersytet, albo katolicki czy islamski. Liczba postów: 12,009 Liczba wątków: 156 Dołączył: Reputacja: 116 Płeć: nie wybrano hehe napisał(a):Podobnie jak KUL. Albo uniwersytet, albo katolicki czy islamski. Nic podobnego. Na liście szanghajskiej znajduje sie wiele uniwersytetów katolickich, a jeszcze więcej takich, które powstały jako katolickie. A islamskich... Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj Jest inaczej Blog człowieka leniwego Bo katolicyzm (i tylko katolicyzm, prawosławie już np. nie) jest naukowy, islam nie! pilaster napisał(a):Nic podobnego. Na liście szanghajskiej znajduje sie wiele uniwersytetów katolickich, a jeszcze więcej takich, które powstały jako katolickie. A islamskich... Nie ma czegoś takiego jak nauka katolicka, czy islamska. Nauka jest nauką, a wiara wiarą. Więc połączenie uniwersytet z katolicki jest tak samo absurdalne, jak uniwersytet z islamski. Oczywiście, że może się zdarzyć, że wiele z nich znajdzie się na liście szanghajskiej, ale to nie znaczy, że w pracy się wiarą kierują. W pracy i tu jestem pewien na 100% kierują się nauką. Rozdział religii od nauki musi stanowić podstawę sytemu, jeśli chcemy, aby się ona rozwijała i aby religia ze swoimi zapędami światopoglądowymi nie naginała rzeczywistości do swojego wyobrażnienia. Wtedy i ziemia płaska być może, i in vitro szkodliwe itp. Nie mam nic przeciwko wierze jako takiej, ale jej związek z nauką jest żaden, a skoro tak, to albo uniwersytet albo katolicki. Cokolwiek innego jest jak łączenie śledzia w occie z czekoladą. Można zjeść, ale można się porzygać i również sobie zaszkodzieć niezłą niestrawnościa, a w dłuższej perspektywie wrzodami i śmiercią. EDIT: błędy i jeszcze raz błędy ;] Liczba postów: 294 Liczba wątków: 1 Dołączył: Reputacja: 0 Musi istniec zwiazek między poziomem nauki a rangą edukacji w danym ranga edukacji wiąze się dostępnośc nauki na roznych jej poziomach, jakośc nauczycieli , ich kształcenie i uposażenia, miejsce wiedzy jako ostatnia wartośc ma związek z poznawczą otwartością systemow Polsce, niestety edukacja nie należy do komunistycznych Chinach - religijny , konsekwentne odzielenie sacrum podnoszą rangę edukacji. Liczba postów: 12,009 Liczba wątków: 156 Dołączył: Reputacja: 116 Płeć: nie wybrano hehe napisał(a):Oczywiście, że może się zdarzyć, że wiele z nich znajdzie się na liście szanghajskiej, ale to nie znaczy, że w pracy się wiarą kierują. W pracy i tu jestem pewien na 100% kierują się nauką. Poniekąd. Uniwersytety katolickie w pracy kierują się nauką, a "uniwersytety" islamskie - koranem. A dlaczego tak jest? Ponieważ w katolicyzmie wiara i nauka to dwie strony tego samego medalu. Sprzeczności pomiedzy nimi nie ma i być nie może. natomaist w islamie nauka i wiara stoją w sprzeczności, mówiąc po marksistowsku antagonistycznej, czyli absolutnie nie do pogodzenia. Jeżeli uniwersytet w kraju muzułmańskim chce faktycznie być uniwersytetem (jak np Stambuł, czy do niedawna Kair) to musi być wręcz antyislamski mimiaCytat:W Polsce, niestety edukacja nie należy do priorytetów. Oczywiście. A dlaczego?Cytat:W komunistycznych Chinach - tak. Pewnie dlatego, ze już od dawna nie są Pluralizm religijny , konsekwentne odzielenie sacrum podnoszą rangę edukacji. No prosze, a na Kubie to nie zadziałało. W Rosji z resztą tez nie. Krajami, które w ubiegłym roku zanotowały naszybszy przyrost poziomu naukowego są włąsnie Chiny i ...Brazylia Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj Jest inaczej Blog człowieka leniwego pilaster napisał(a):natomaist w islamie nauka i wiara stoją w sprzeczności,Ciekawe, że jest to ta sama wiara co w katolicyzmie...
Lyrics, Meaning & Videos: Tonight's the Night, Blue for You, Man, Fuck New York!, Press Play, September, Tonight's the Night (feat. Quadeca), Backseat Memory, Polska Biedny ojciec rzadko kiedy nauczy swoje dziecko jak przejść z sukcesem przez rodzimy się jednakowo nadzy i jednakowo mądrzy. Ale już w tym dniu można zaobserwować różnicę w szansach na lepsze przejście przez trudy tego naszego doczesnego życia. Są tacy co od losu nie dostają nic oprócz pieluchy zimnej i koszyka, w którym zostają zostawieni jak sweter niepotrzebny w przedsionku szpitalnego korytarza, są tacy co w skromnymszpitalnym ubranku niecierpliwie czekają na czas kontaktu z mamą i są tacy co to już od pierwszego otwarcia oczu wygrali los na loterii bo i szpital prywatny i opieka na najwyższym z możliwych poziomów a kolejne dni potwierdzają tylko, że różnica pomiędzy tym pierwszym, drugim i trzecim zaczyna być widoczna z dnia na dzień. Lepsze odżywki, ubrania, opiekunka do dzieci, przedszkole prywatne, elitarne szkoły, trenerzy sportowi od najmłodszych lat, nauka języków obcych oczywiście za granicą i inne wszelakie możliwości rozwoju młodego jednak nie wszystko. Taki młody człowiek otrzymuje dodatkowo coś znacznie cenniejszego niźli tylko dobrobyt. On otrzymuje wiedzę, która pozwala mu widzieć możliwości, które przed nim stwarza świat. Uczy się od najmłodszych lat jakie zasady rządzą tym naszym światem, uczestniczy w rozmowach z ludźmi, którzy odnieśli w życiu sukces. Przygotowuje się od małego do tego by być w życiu otwartym na możliwości. Nie trwoni czasu na roztrząsanie różnego rodzaju porażek, które są chlebem codziennym każdego, ale uczy się wyciągać z nich wnioski i nabiera pewności w tym, że każdy problem można rozwiązać. Szybko zaczyna zauważać, że w życiu trzeba planować swoje cele bo w przeciwnym razie drepcze się w miejscu ciągle narzekając na złośliwość dwóch, o których było na początku, często przekonuje się do tego, że życie jest ciężkie i niewielu udaje się do czegoś dojść. Że wiele w dorosłym życiu to kwestia szczęścia, znajomości i układów. Od początku swojej edukacji taka osoba godzi się na to, że jest biedna i że niewiele może zmienić. Potem często te same mądrości powtarza swoim dzieciom i pomogą w naprawieniu takiego postrzegania świata żadne mądre studia. Często i ci dwaj pierwsi i ten trzeci kończą ten sam uniwersytet a jednak ci dwaj pierwsi pozostają biedni nie dlatego, że nie mieli bogatych rodziców tylko dlatego, że nadal są głupsi od tego trzeciego. Są po prostu "nie nauczeni" radzić sobie w dorosłym ojciec rzadko kiedy nauczy swoje dziecko jak przejść z sukcesem przez stara prawda życiowa mojego ojca jest aktualna cały czas. Czemuś głupi boś biedny. Czemuś biedny boś ofertyMateriały promocyjne partnera
dlaczegoś głupi..? boś biedny ! dlaczegoś biedny..? boś głupi ! Udostępnij ten post. Link to postu Udostępnij na innych stronach. Gość TakaJedna28 Gość TakaJedna28
Sklep Książki Rozwój osobisty Psychologia, motywacja Wydawnictwo: Złote Myśli Data premiery: 2014-03-03 Liczba stron: 272 Opis Opis "Dlaczego jesteś głupi, chory i biedny?" Skąd pomysł na taki tytuł? Wzbudził on sporo kontrowersji. Ale nie my go wymyśliliśmy! No więc... dlaczego jesteś głupi, chory i biedny? Kto śmie zarzucać mi głupotę, biedę i chorobę? Głupi nie jestem. Może i mam parę kilo nadwagi, ale to jeszcze nie choroba! A bieda? Mam dom (i kredyt), mam superfurę (jeszcze 3 lata będę ją spłacać) i stać mnie na fajne wakacje raz w roku. Nie każdy może sobie na to pozwolić. Ja i żona dobrze zarabiamy. Nie jestem biedny. Biedni to są ci, co żebrzą pod monopolowym. Ja nie. Czytając książkę Randy'ego – nawet nie spostrzeżesz się, że od początku pisze o tobie. O wirusach myślowych, które infekują niemal każdego. Ile trzeba mieć przebiegłości, żeby je rozpoznać i przegonić z własnego umysłu. To wirusy, które przedkładają chwilową wygodę nad lepsze jutro. Te wirusy wplątują Cię w spiralę długów. To one zachęcają cię do pozostania przed TV z batonikiem w ręku, zamiast pogrania z dziećmi w piłkę. I to wreszcie one sprowadzają na ciebie wszelkie niebezpieczeństwa, nawet te, na które pozornie nie masz opis pochodzi od wydawcy. Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Dlaczego jesteś głupi, chory i biedny oraz jak stać się mądrym, zdrowym i bogatym Autor: Gage Randy Tłumaczenie: Winiarczyk Anna Wydawnictwo: Złote Myśli Język wydania: polski Język oryginału: angielski Liczba stron: 272 Numer wydania: I Data premiery: 2014-03-03 Rok wydania: 2013 Forma: książka Wymiary produktu [mm]: 211 x 18 x 147 Indeks: 14559273 Recenzje Recenzje Inne z tego wydawnictwa Najczęściej kupowane
Boś biedny – gorzka to lekcja. Po lekturze „Nieba we śnie” nasuwa się przykra w swym obrazie alegoria władzy, bo pojemność słowa „my” zmienia się w zależności od czasów. Chaeho Sin snuje bajkę polityczną z morałem, w której czai się coś niebezpiecznie dystopijnego, bo nie lamentowali (…) nad upadkiem królestwa, a
W centrum Olkusza pojawiły się pierwsze rzeźby gwarków. To pierwszy etap realizacji rewitalizacyjnego projektu „Srebrny szlak gwarków olkuskich”. Rzeźby można już zobaczyć m. in. na ul. Basztowej obok murku przy kościele oraz przy baszcie, przy ul. Mickiewicza, na zrekonstruowanych fragmentach bramy sławkowskiej przy ul. Sławkowskiej, na rynku przy zejściu do podziemi, na ul. Krakowskiej i ul. lokalizacje , gdzie staną rzeźby: park przy ul. Mickiewicza, przy Muzeum Pożarnictwa Ziemi Olkuskiej (ul. Floriańska), przy ul. Górniczej przy Kamienicy Marszałkowskiej oraz na chodniku przed Zespołem Szkół nr 1, w pobliżu kamienicy Wielopolskich, na dziedzińcu Centrum Kultury przy ul. Szpitalnej, na murku naprzeciw PTTK, przy fontannach, na placu kościelnym przy dzwonnicy. – Szlak Gwarków Olkuskich to nie tylko potencjał turystyczny i promocyjny wyrażany zdjęciami, które w przyszłości będą pojawiały się w mediach społecznościowych czy tradycyjnych. To również niespotykana okazja do tego, by edukować najmłodszych olkuszan, opowiadając im w atrakcyjny sposób o historii miasta. Z kolei dla nauczycieli i animatorów kultury to fantastyczne narzędzie do tworzenia własnych inicjatyw – uważa olkuski burmistrz Roman Piaśnik. Głównym celem projektu jest popularyzacja historii miasta w innowacyjny, ciekawy sposób, a także stworzenie charakterystycznej dla Olkusza atrakcji turystycznej. – Postacie mają opowiadać historię miasta. Z każdą z nich będzie wiązała się opowieść dotycząca dziejów Olkusza oraz legend. Zależało nam również na tym, aby cały szlak był dostępny dla osób z różnymi niepełnosprawnościami. Nie ma na nim żadnych przeszkód architektonicznych, ze szlaku będą mogły korzystać osoby niewidome czy niesłyszące. Historię miasta opowiadamy na wiele sposobów – opowiada inicjatorka szlaku Emilia Kotnis – Górka. Za wykonanie i montaż gwarków odpowiada firma, która wygrała przetarg – PPUH Łukasz Siuta z podkrakowskiego Cholerzyna. Koszt zadania to 298 344,00 złote. Realizacja szlaku potrwa do końca roku. Przy postaciach gwarków pojawią się tablice informacyjne. W projekcie ujęto także aplikację, z pomocą której poznamy historię miasta. „Srebrny szlak gwarków olkuskich” to część rewitalizacyjnego projektu, w skład którego wchodzi jeszcze zagospodarowania terenu wokół Szkoły Podstawowej nr 1 przy ul. Kantego (boisko wielofunkcyjne, boisko do gier i zabaw oraz plenerowa siłownia) oraz montaż zewnętrznej windy dla osób niepełnosprawnych przy budynku Warsztatów Terapii Zajęciowej. Wartość całego projektu „Modernizacja budynków: administracyjnego, terapeutycznego wraz z kształtowaniem przestrzeni publicznej na cele społeczne w Olkuszu” to 1 298 849,53 złotych, z czego dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014 – 2020 wynosi 974 137,12 złotych.Dlaczego jestes głupi, chory i biedny… samoprzylepne karteczki na lustrze oraz inne rzeczy, które będą w naszym polu widzenia. Stosując te metody, będziemy stale przypominać swej
Każdy sobie rzepkę skrobie, czyli kto jest faktycznym organizatorem wojewódzkiego transportu zbiorowego w kuj-pomie? Taryfa Kujawsko-Pomorska w nowej odsłonie daje dostęp do naprawdę dobry cen biletów kolejowych w całym regionie. To niewątpliwie ogromny plus. Przez wiele lat województwo było podzielone na strefę uprzywilejowaną i tą traktowaną gorzej. W poprzednich tekstach pisałem o pozytywnych zmianach w ofercie połączeń regionalnych kolei. Rzeczywiście widać tu spore zmiany na plus, zwłaszcza w zakresie cen. Żeby jednak nie przesłodzić odniosę się do samej organizacji transportu w regionie i praktycznego funkcjonowania "jednolitej" taryfy kujawsko-pomorskiej. Na stronie możemy przeczytać: "Jednolita, tania, z gwarancją stałej ceny – samorząd województwa kujawsko-pomorskiego wprowadza taryfę wojewódzką na wszystkich regionalnych połączeniach kolejowych. Zacznie działać od 13 grudnia." oraz "Jeśli na jakiejś linii, teraz lub w przeszłości, przewoźnik wprowadzi promocję przebijającą naszą ofertę, pasażer będzie mógł wybrać korzystniejszy dla siebie wariant biletu." Z tych słów wynikałoby, że samorząd województwa posiada rzekomo jakąś własną ofertę. Czy rzeczywiście taryfa kujawsko-pomorska jest ofertą samorządu województwa, jak wynikałoby z powyższej informacji ? Mam co do tego wątpliwości po informacji jaką otrzymałem drogą mailową od pracownika jednej ze spółek obsługujących połączenia kolejowe w regionie (wymianę korespondencji prowadziłem w celu ustalenia, czy można kupić jeden bilet za PLN na łączony przejazd pociągami Arriva i Przewozów Regionalnych na trasie Bydgoszcz Wschód - Bydgoszcz Osowa Góra jeżeli w rozkładzie pasuje taka przesiadka): Nadmieniam, że Taryfa Kujawsko-Pomorska (spółki Arriva RP), a oferta "Taryfa województwa kujawsko-pomorskiego" (Przewozów Regionalnych)- to są dwie różne oferty dwóch różnych przewoźników choć cena jest taka sama. Gołym okiem widać, że ciągle coś jest "nie tak" z tą taryfą kujawsko-pomorską. Mobilny system sprzedaży biletów kolejowych jak Skycash, czy Callpay ciągle nie umożliwia sprzedaży pasażerowi biletów łączonych na trasę wykonywaną pociągami obi spółek w jednolitej (podobno) taryfie kujawsko-pomorskiej. Dlaczego? W przypadku Skycash istnieje fizycznie możliwość wystawienia takiego biletu na trasę Bydgoszcz Osowa Góra - Bydgoszcz Wschód w zakładce PR-ów, ale otrzymałem informację, że taki bilet nie będzie honorowany przez Arrivę. Dlaczego? Papierowy bilet wypisany przez konduktora ma być honorowany przez druga spółkę, a bilet elektroniczny nie będzie honorowany? Spółki mają swoje oddzielne systemy sprzedaży, a jak wiemy, samorząd województwa nie posiada żadnego własnego systemu informacyjnego o rozkładach i systemu sprzedaży biletów. Każdy sprzedaje swoje bilety. Te problemy widać na styku działania obu kolejowych przewoźników. Trudno kupić tą ofertę, gdy jest się zmuszonym do przesiadek pomiędzy przewoźnikami. A trzeba nadmienić, że komunikacja kolejowa ciągle jest "pocięta" na stacji Bydgoszcz Główna. Praktycznie nie ma bezpośrednich połączeń umożliwiających pasażerom wjechanie głęboko, na wschód miasta pociągami z kierunku Nakła czy Inowrocławia. Czy taryfa kujawsko-pomorska jest zatem rzeczywiście ofertą samorządu województwa? Czy samorząd województwa koordynuje rozliczenia pomiędzy przewoźnikami dotyczące sprzedaży łączonej, dotyczące usług wykonywanych przez obie te spółki przy realizacji jednej podróży? Brak również jednolitej wyszukiwarki połączeń wojewódzkich, która pozwalałaby pasażerowi w wygodny sposób znajdować połączenia w relacjach wymagających podróży autobusem i pociągiem. Od przewozów wojewódzkich można by chyba oczekiwać stworzenia systemu wspierającego informacyjną i taryfową obsługę wszystkich połączeń wojewódzkich? Transport dla władz województwa nie jest istotny. Przynajmniej na stronie internetowej.. Podejście Urzędu Marszałkowskiego do kwestii organizacji transportu regionalnego obrazuje także strona internetowa menu strony - transportu zbiorowego brak W menu strony brak jest pozycji TRANSPORT ZBIOROWY gdzie byłyby podane czytelnie wszystkie informacje dotyczące taryf i zasad honorowania biletów, sposobu ich zakupu, rozkładów jazdy. W mojej ocenie samorząd województwa nie jawi się jako organizator transportu zbiorowego a jedynie jako podmiot realizujący dopłaty do kolejowych przewozów w regionie, a w praktyce obaj przewoźnicy realizują te przewozy po swojemu. Na stronie internetowej informacje dotyczące organizacji transportu umieszczane są w newsach, brakuje zgrupowania ich w jednym miejscu i przedstawienia w czytelny sposób pasażerom. Pytanie o to kto jest rzeczywiście organizatorem transportu zbiorowego w regionie jest zatem uzasadnione. Żeby lepiej zobrazować sytuację posłużę się przykładem transportu zbiorowego Bydgoszczy. Organizatorem przewozów (poza kolejowymi na terenie miasta) jest ZDMiKP. To on prowadzi sprzedaż biletów różnymi kanałami sprzedaży, organizuje ich kontrole, ustala na bazie uchwał Rady Miasta i precyzuje zasady taryfowe, którym podlega każdy przewoźnik mający zamiar brać udział w przetargu na obsługę miejskich linii komunikacyjnych. Jeżeli wygra taki przetarg, to musi dostosować się do zasad ustalanych przez organizatora przewozów (ZDMiKP) oraz pojazdy wyposażyć w kasowniki czy jednolity, miejski system informacyjny (tablice z dynamiczną informacją). Ten system rzeczywiście jest miejski. Pasażer w Bydgoszczy może nawet nie wiedzieć, czy porusza się autobusem spółki KDD Trans czy MZK. To jest faktycznie jeden system. Gdyby przenieść analogie z wojewódzkiego systemu transportowego na system miejski, to możemy sobie wyobrazić, że pasażer, przesiadając się z linii 67 na linię 69, musiałby kupować sobie osobny bilet, mimo posiadania ważnego biletu godzinnego. To jest oczywiście absurd. Taki system nie byłby przyjazny dla pasażera i jeszcze mniej ludzi chciałoby z niego korzystać. Być może wyjaśnia, to dlaczego relatywnie mało ludzi korzysta z transportu zbiorowego w transporcie regionalnym. Taryfy kolejowe nie współpracują z taryfami na autobusy podmiejskie, popularne PKS-y. Nie współpracują również z taryfami miejskimi. Czy można się dziwić, że relatywnie mało pasażerów chce korzystać z takiego systemu transportu zbiorowego? Raczej nie. Przypomnijmy zatem, że w skali regionu tylko 8% podróży obywa się transportem zbiorowym. Dramat. Inne słowa nie pasują do tej statystyki systemu transportu zbiorowego, na którego utrzymanie wydajemy z naszych podatków już ponad 100 milionów PLN rocznie. Nie licząc oczywiście inwestycji w infrastrukturę, bo to jest oddzielna kwestia. Ale spróbujmy sobie wyobrazić dlaczego tak mało osób w regionie z transportu zbiorowego korzysta, bo takie statystyki mają konkretne przyczyny. Nie są dziełem przypadku, tylko wynikiem niskiej jakości systemu jako całości. Trzy bilety na jedną podróż do pracy? Wyobraźmy sobie pasażera, który mieszka na wsi w pobliżu powiedzmy Złotników Kujawskich. Do pracy w Bydgoszczy mógłby dostać się transportem zbiorowym przy użyciu autobusu PKS, pociągu i następnie tramwaju. Gdyby chciał tak podróżować regularnie, to musiałby co miesiąc kupować 3 oddzielne bilety okresowe u każdego z trzech faktycznych organizatorów transportu. Czy taki system nie wydaje się państwu absurdalny? A jednak taki właśnie system funkcjonuje ciągle w 2015 roku w województwie kujawsko-pomorskim. Kto jest rzeczywiście organizatorem transportu zbiorowego w kuj-pomie? Organizatorów jest wielu. Jeżeli do dwóch przewoźników kolejowych posiadających swoje taryfy i bilety dodamy przewoźników autobusowych, których biletów nie honoruje nikt poza nimi samymi, to mamy rzeczywisty obraz integracji transportu zbiorowego w regionie. Spółek i prywatnych firm świadczących usługi przewozu osób jest wiele, a "każdy sobie rzepkę skrobie". W tym poprzednich tekstach pisałem o pozytywnych zmianach w ofercie regionalnych kolei, zachęcając do zainteresowania się tą ofertą. Nie zmienia to jednak faktu, że ta oferta nie stanowi spójnego, zintegrowane z czymkolwiek systemu biletowo-taryfowego i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie. Budowa systemu Bilet Metropolitalny, który miał być zbudowany w ramach BiT City została najwyraźniej porzucona. Zresztą słusznie. Więcej o tym tutaj. Mamy inny system informatyczny, działający od kilku lat, obsługujący już z powodzeniem przewozy świadczone w Bydgoszczy i jej okolicach przez ZDMiKP w Bydgoszczy za pomocą tramwajów, i autobusów, zarówno miejskich i podmiejskich. Ten system nazywa się "Bydgoska Karta Miejska". Produkt firmy Mennica Polska jest na tyle nowoczesny, że bez wielkiego problemu można by rozszerzać jego funkcjonalność na kolejne obszary i kolejnych przewoźników. W innych regionach np. na Mazowszu analogiczny system z powodzeniem obsługuje typowe przewozy miejskie oraz kolejowe w jednym logicznym i spójnym systemie. Jest to technicznie możliwe. Nie trzeba na nowo wynajdywać koła. Mamy działający system obsługujący największą cześć przewozów w regionie, czyli przewozy na terenie Bydgoszczy. Żeby to się jednak stało, najpierw potrzebny jest organizator przewozów, który podejmie się zbudowania spójnego systemu dla całego transportu regionalnego i który będzie dysponował odpowiednią wiedzą jak ten proces wdrożyć. Naturalnym kandydatem w mojej ocenie jest ZDMiKP w Bydgoszczy, który posiada kilkuletnie doświadczenie zdobyte podczas wdrażania Bydgoskiej Karty Miejskiej. Rok temu apelowałem o to by integracja transportu w regionie powierzona została podmiotowi z Bydgoszczy. Większość podróży właśnie tutaj się odbywa, gdyż mamy tutaj największy rynek pracy i on ciągle rośnie. Bilet Wojewódzki? Wojewódzkie dokumenty strategiczne mówią o budowie jeszcze innego systemu pod roboczą nazwą bilet wojewódzki. Jednak obserwując działania władz regionu na przestrzeni kilku ostatnich lat można mieć uzasadnione obawy, że wdrażanie tego systemu skończy się tak jak wdrażanie Biletu Metropolitalnego w kuj-pomie, czyli fiaskiem. Dlaczego nie potrafimy wykorzystywać posiadanych już w regionie zasobów do poprawienia jakości systemu transportowego? Mam tu na myśli zasoby intelektualne, ludzkie (know-how) jak i systemowe (wdrożona Bydgoska Karta Miejska z ogromną bazą uzytkowników-pasażerów). Jestem przekonany, że stopniowe integrowanie kolejnych przewozów (kolejowych i autobusów podmiejskich) z systemem Bydgoskiej Karty Miejskiej byłoby znacznie tańsze, bardziej efektywne i zapewniłoby sprawnie realną możliwość odbywania całej podróży na jednym bilecie kilkoma środkami transportu. Ten proces jest oczywiście bardzo trudny do przeprowadzenia, choćby z uwagi na konieczność prowadzenia rzetelnych rozliczeń między przewoźnikami. W różnych regionach prowadzony jest z różnym skutkiem. Jednak w kuj-pomie z punktu widzenia pasażera ten system po prostu nie istnieje. "Każdy sobie rzepkę skrobie". W kontekście fatalnego stanu systemu transportu zbiorowego chciałbym przypomnieć również tekst opublikowany na blogu Quo vadis Bydgoszcz, który zyskał jak na razie 5 miejsce pod względem ilości odsłon. Jest to apel przygotowany przez pana Adama Fularza o powołanie do życia instytucji, która zajęła by się w końcu jakąkolwiek integracją kolei z transportem miejskim Bydgoszczy Apel o powołanie nowego podmiotu dla realizacji Szybkiej Kolei Miejskiej w Bydgoszczy Istnieje kilka koncepcji lepszego wykorzystania kolei na terenie Bydgoszczy i na terenie aglomeracji, a dalej patrząc na terenie całego województwa. Ważne, że osoby z zewnątrz, spoza regionu, jak pan Fularz, zajmujące się problematyką transportu zbiorowego dostrzegają potrzebę zajęcia się na poważnie tematem wykorzystania kolei w naszym regionie. Jak wiemy Prezydent i Rada Miasta Bydgoszczy pozostają bierne w tej kwestii, podejście Urzędu Marszałkowskiego jest takie, jakie widzimy po obecnym braku integracji. Wygląda na to, że sporo jeszcze czasu minie, zanim doczekamy się działań w zakresie taryfowej integracji środków transportu, co gorsza, będziemy jeszcze długo ponosili wysokie koszty związane z utrzymywaniem systemu mało atrakcyjnego dla potencjalnych pasażerów, którzy po prostu nadal będą wybierali auta. Koszty ponoszone w kuj-pomie przez absurdalne projektowanie tego systemu oszacowane zostały przez specjalistów z Centrum Zrównoważonego Transportu na około 35 milionów rocznie. Tyle pieniędzy z kieszeni podatników ubywa po prostu bezsensownie, bezproduktywnie. Dyskusja o budżecie województwa świadczyła o tym, że jego sytuacja finansowa jest zła, na granicy dopuszczalnego zadłużenia. Istnieje całkiem realne zagrożenie, że w 2016 roku ten limit zostanie przekroczony, a mimo to nikt nie interesuje się kilkudziesięcioma milionami bezproduktywnie marnotrawionymi przez słabo zaprojektowany system transportu zbiorowego. Mnie to dziwi. Jest takie przysłowie: " Dlaczegoś biedny? Boś głupi".
Щ ռበኒ
ኹеኤиբ азιշጳфу
Ղխлεβуվелጥ ቲεв дрትфо
Н чιդቭлፈሆ οб
Ичուзуፁу ерαзиղርդе
Գаኙеዝυклա եклαλеςαփа
Վուք фէժሾ иςቾчув
Екեቿևծу ուв
Czasami myślę by odbanować tych których tu zablokowałem, a potem zaglądam co ktoś pisze i myślę sobie "a gnij chuju dalej za żelazną kurtyną boś głupi". Zdejmujecie czasem blokady czy jak kogoś wysyłacie do lochu tu na amen? 02 Jun 2023 18:42:59Jak władzy nie zależy na tym, aby komuś coś dać, to mnoży trudności, biurokracja idzie w ruch. Pamiętacie – Referendum Uwłaszczeniowe? Skutecznie wmówiono społeczeństwu, że lepiej nie być właścicielem, bo potem trzeba, no łatać dachy na swój koszt etc. Zresztą coś w nas siedzi niedobrego, bo każde referendum – najnormalniej w świecie olewamy! Czy to mądre? Fakt, że władzy centralnej nie po drodze z – wybudowaniem lotniska w woj. Podlaskim, dlatego zostało zarządzone referendum. Doskonale wiedzieli jaki będzie wynik. A my znów zachowaliśmy się jak- otumanieni. Fakt, nie zależało władzy na tej inwestycji i stąd nie było praktycznie żadnej agitacji, żadnej informacji. Gdyby nie ogłoszenia w kościołach, to pewnie i ja bym zapomniał. Dziwne, bo znów powiedzieliśmy, że wolimy nie mieć, jak mieć! Teoretycznie władza wiedziała jaki będzie wynik, a my… gdyby większość poszła i powiedziała – tak? To było możliwe, ale znów – tumiwisizm zwyciężył! Kiedy się nauczymy dbać o swoje??? Władza centralna (PIS), gdyby chciała dać to lotnisko, to nie byłoby potrzeba robić referendów! Taka obojętność co wokół nas ( co ma powstać, zbudować), taka bierność i bezwolność, lenistwo i…. jakaś pogarda dla włodarzy. Mogę zrozumieć hasła, że złodzieje, aferzyści, ale czy nie mielibyśmy my jako mieszkańcy nieco ułatwione życie, dojazdy, loty itd.? Bierność nas powoli – zabija!!! Oto w powiecie grajewskim w wyniku referendum w/s lotniska, frekwencja wyniosła 7,69% ! W skali powiatu (39039 wyborców), za lotniskiem zagłosowało tylko 7,38% ludności. Przeciw lotnisku było 0,24% wyborców powiatu. Zatrważający wynik był w gminie Grajewo, gdzie w komisji w Grajewie zagłosowało mieszkańców okolicznych wiosek! Z takim podejściem do – spraw ojczyźnianych, nic się nie zmieni i dalej będzie nas stać tylko i wyłącznie na okrzyki – złodzieje i komuniści! A kiedy wróci myślenie, kiedy wróci nasz – zdrowy rozsądek??? Aleksander Szymczak opublikowany na: Zobacz wpisy
Może by tak trochę wyhamować tę histerię proukraińską. Polaku dlaczegoś biedny, boś głupi, dlaczegoś głupi, boś biedny. Jak się wszyscy naiwni obudzą z rękami w nocniku, to może przyjdzie otrzeźwienie. Polski nierząd przykrywa swoje łajdactwa i niekompetencje najpierw histerią covidową, a teraz histerią ukraińską.
Spotted Krzeszowice i okoliceW Krzeszowicach (Małopolska) wrze. Jedni się śmieją, drudzy oburzają. Jeden z ołtarzy na Boże Ciało został umiejscowiony pod plakatami wyborczymi z Andrzejem Dudą, które wiszą na kamienicy, gdzie swoje biuro poselskie na Prawo i - Jak głosować korespondencyjnie? Zdjęcie na którym widać, jak księża modlą się pod zdjęciem Andrzeja Dudy ktoś wrzucił na Spotted: Krzeszowice i okolice. - Dla mnie to profanacja. To jest nieprawdopodobne. "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną" - napisała ta Krzeszowice i okoliceW tej kamienicy swoje biuro poselskie ma Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury, rodowity przekonuje ks. prałat dr Andrzej Szczotka, proboszcz parafii pw. św. Marcina, który modlił się przy tym ołtarzu, to przypadek, że plakat wyborczy wisiał nad nim. - Moje oczy i innych modlących się były zwrócone na obraz z Miłosierdziem Bożym - wyjaśnia. Jak zaznacza, nawet nie popatrzył co jest wyżej. Rocznica pierwszego transportu do Auschwitz z narodowcami?W tym miejscu ołtarz jest przygotowywany od wielu lat, przez właściciela kamienicy, a że w tym roku są wybory prezydenckie..."Sekta" Natanka. Kontrowersyjny były ksiądz budzi niepokójWysokie ceny owoców i warzyw na miejskich targowiskachEnergylandia, Zatorland, Inwałd Park znów zapraszająW schronisku w Bolesławiu na adopcję czekają psy, cz. IDzień Dziecka w Oświęcimiu. Był radosnyKibice Unii Oświęcim i ich "dzieła"Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Był rok 2005. W tamtym czasie sympatyzowałem z panią poseł Anią Sobecką, choć nie byłem członkiem LPR-u, ani żadnej innej partii. Do dziś jestem z panią Anią w przyjaznych stosunkach. Któregoś dnia, a było to pod koniec lipca 2005 roku zapytała mnie telefonicznie, czy nie zechciałbym być desygnowany przez Komitet Wyborczy Ligi Polskich Rodzin do pracy w Obwodowej Komisji
eh... Dlaczegoś biedny-boś głupi, dlaczegoś głupi -boś biedny. Dlaczegoś biedny-boś głupi, dlaczegoś głupi -boś biedny. zobacz wątek 6 lat temu ~na pohybel oszołomom
Won, wypad z Polski!!! - krzyczał nacjonalistyczny poseł. Wcześniej przerwał wykład niszcząc mikrofon i sprzęt nagłaśniający.
Home Książki Poradniki Dlaczego jesteś głupi, chory i biedny? Czytając książkę Randy'ego – nawet nie spostrzeżesz się, że od początku pisze o Tobie. O wirusach myślowych, które infekują niemal każdego. Ile trzeba mieć przebiegłości, żeby je rozpoznać i przegonić z własnego umysłu. To wirusy, które przedkładają chwilową wygodę nad lepsze jutro. Te wirusy wplątują Cię w spiralę długów. To one zachęcają Cię do pozostania przed TV z batonikiem w ręku, zamiast pogrania z dziećmi w piłkę. I to wreszcie one sprowadzają na Ciebie wszelkie niebezpieczeństwa, nawet te, na które pozornie nie masz wpływu. Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 6,7 / 10 26 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści
Dlaczegoś głupi? - Boś biedny! A dlaczegoś biedny? - Boś ogłupiany, a nie edukowany, w wyniku instynktu stadnego bierny i wykorzystywany przez egoistów-cwaniaków; bo nie odkryto Twojego potencjału, zdolności, a więc nierozwinięto i nie wykorzystuje się Twoich predyspozycji - czyliś trwacz! A dlaczego ma mse taka sytuacja?
Liczba postów: 1,484 Liczba wątków: 5 Dołączył: Reputacja: 10 Niestety żadne. Te które mają zdolnych prezesów są raczej za małe, żeby trafić do Fortune Top 500. Ranking jest prawdziwy jeżeli chodzi o mizerię polskiej nauki i biznesu. I live to the day I die I live to the day I cry I'm dead the day I lie Liczba postów: 12,009 Liczba wątków: 156 Dołączył: Reputacja: 116 Płeć: nie wybrano FlauFly napisał(a):Tak, w liczbie ludności Libanu zjadłem jedno zero . Dlatego też edytuję to zaraz. I znowu Szwajcaria rulez Co oni takiego w tym swoim szkolnictwie mają? Nie było takie trudne, co? Jak będę miał chwilę czasu (postaram się do końca tygodnia) poszukam korelacji pomiędzy klasyfikacją francuską a PKB per capita. Ciekawe co się okaże? mx1Cytat: Dla mnie najsmutniejsze jest to, że wynik Polski składa się wyłącznie z edukacji prezesa PKN Orlen, które to stanowisko jak wiemy obsadzane jest tradycyjnie wg klucza politycznego. A co by było, gdyby na tego prezesa mianowali jakiegoś kumpla Leppera? :mrgreen: Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj Jest inaczej Blog człowieka leniwego pilaster napisał(a):A co by było, gdyby na tego prezesa mianowali jakiegoś kumpla Leppera? :mrgreen: Chyba ranking nie przewiduje takiej sytuacji Polski by w rankingu nie było, bo prezes byłby skategoryzowany w grupie "wykształcenie nieustalone" :lol2: I live to the day I die I live to the day I cry I'm dead the day I lie Liczba postów: 5,265 Liczba wątków: 93 Dołączył: Reputacja: 4 Teraz mnie to zaczęło mocniej zastanawiać. Oba rankingi opierają się na kilku zaledwie wskaźnikach, a pretendują do mierzenia tym samym "jakości" nauki. Nauka jako taka jest jednak zbyt złożonym zjawiskiem, aby tak łatwo dało się je streścić w kilku liczbach. Jednak zbieżność Szwajcarii na szczycie obu list nie wydaje się przypadkowe - wręcz dziwnym wydawałoby się przyjęcie przeciwnej tezy. Poza tym, osobiście nie wywyższałbym zbytnio PN pc nad PN. Niby PN pc mierzy jakość, lecz intuicyjnie (czyli nie mam konkretnych argumentów) czuję, że w tym przypadku ilość przechodzi w jakość. Mówiąc bardzo prosto i obrazowo - jeśli zjedzie się w jedno miejsce 10 mózgowców to dojdą wspólnie do ciekawszych i wartościowszych wyników niż w wypadku jakby byli zwyczajnie rozproszeni. Skąd wychodzą obecnie najważniejsze naukowe idee? Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł Kurt Gödel Mój blog - pilaster napisał(a):Co oni takiego w tym swoim szkolnictwie mają?A może chodzi o CERN? Dla takiego małego kraju umieszczenie czegoś takiego na granicy musi ściągać sporo naukowców? A w drugim rankingu zupełnie niezależnie ekonomia Szwajcarii. Sporo odstający nawet od Europy naród. Liczba postów: 20,766 Liczba wątków: 236 Dołączył: Reputacja: 1,147 Płeć: mężczyzna Wyznanie: Schabizm-kaszankizm Cytat:Jak wyciągnąć ludzi z biedy? Wystarczy dać im kapitał Jak informuje Massachusetts Institute of Technology (MIT), pracownicy tej uczelni Abhijit Banerjee, Esther Duflo oraz Garima Sharma postanowili sprawdzić, czy da się wyciągnąć ludzi z biedy, dając im kapitał. Ich eksperyment wykazał, że tak. Ludzie, którzy otrzymali odpowiednie środki, po dekadzie zarabiali średnio o 36 proc. więcej od osób niebiorących udziału w eksperymencie. Jak wyciągnąć ludzi z biedy? Nad pytaniem „Jak wyciągnąć ludzi z biedy?” głowi się od dekad ogrom ekonomistów. Wielu z nich doszło do wniosku, że walka z ubóstwem przypomina tą z wiatrakami. Jednak jak wynika z nowego badania, da się wyciągnąć wielu ludzi z biedy i to w naprawdę efektywny sposób. Otóż badacze z MIT stworzyli specjalny program „Targeting the Ultra-Poor” (TUP) mający pomóc ludziom żyjącym w skrajnym ubóstwie. Do uczestnictwa w nim zakwalifikowało się 266 wiejskich gospodarstw domowych z Bengalu Zachodniego w Indiach. Warto zaznaczyć, że wszyscy członkowie tych gospodarstw żyli w skrajnym ubóstwie, a ich średnia dzienna konsumpcja wynosiła zaledwie 1,35 dolara z 2018 roku. Uczestnicy programu mogli skorzystać z jednorazowego zwiększenia ich majątku. Jak donoszą badacze około 82 proc. z nich wybrało otrzymanie dodatkowego inwentarza żywego. Ponadto gospodarstwa otrzymały 40-tygodniowe wsparcie konsumpcyjne, pewien dostęp do oszczędności oraz cotygodniowe konsultacje z pracownikami indyjskiego Bandhan Banku. Szokujący wzrost konsumpcji i dochodów TUP wystartował w 2007 roku, a jego efekty zaskoczyły samych badaczy. W 2017 roku dzienna konsumpcja ludzi, którzy skorzystali z jednorazowej pomocy, wzrosła z 1,35 dolara amerykańskiego z 2018 roku do 3,53 dolarów. W tym samym czasie dzienna konsumpcja ludzi żyjących w tych samym wioskach, co uczestnicy programu, wzrosła z 1,45 dolara do 2,9 dolarów dziennie. Do tego dochody uczestników programu wzrosły jeszcze bardziej niż ich dzienna konsumpcja. Po dekadzie od rozpoczęcia programu zarabiali oni 680 dolarów rocznie, z kolei ludzie należący do grupy kontrolnej jedynie 497 dolarów. Oznacza to, że po zaledwie dziesięciu latach osoby, które jednorazowo otrzymały kapitał, zarabiały o ponad 36 proc. więcej od ludzi, którym niedane było zakwalifikować się do programu. [...]Po drugie ludzie nie tkwią w biedzie, dlatego że są leniwi, a dlatego że znaleźli się w tzw. pułapce ubóstwa. Ubodzy zarabiają tak mało, że nie są w stanie zainwestować w siebie albo w kapitał rzeczowy, a muszą pracować, aby kupić sobie jedzenie. Z tego powodu osoby te pracują za małe pieniądze i mają bardzo ograniczone możliwości rozwoju. Wszystko fajnie tylko ciekawi mnie czy te wyniki uwzględniają inflację w okresie 10 lat oraz czy była sprawdzana siła nabywcza pieniądza. Czy nie jest aby tak, że po 10 latach mogą se kupić za te dolara dziennie tyle samo co kupowali za dolara dziennie dziesięć lat temu. Tak czy siak wyszli na tym eksperymencie lepiej niż ci, którzy w nim nie uczestniczyli. --- Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból. Nietzsche 18:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18:26 przez Rodica.) Liczba postów: 1,382 Liczba wątków: 1 Dołączył: Płeć: kobieta Jedną z dróg bogacenia się jest dziedziczenie. Dlatego tak ważne jest, z kim planujemy spłodzić potomstwo i w jakiej ilości. Dogmaty katolickie na przykład wbrew tej logice, próbują z racjonalnie myślących ludzi zrobić masochistów i sadystów, którzy plodzą nieadekwatną ilość potomstwa w stosunku do zasobow, a większa ilość dzieci i mało zasobów zazwyczaj prowadza do przemocy, rywalizacji i agresji, ostatecznie do zaburzeń psychicznych, które uniemożliwiają zarabianie dobrych pieniędzy. Czy w takim razie głupota jest nabyta czy wrodzona? Inna metodą w obecnych czasach, dające dobre pieniądze są kryptowaluty, ale trzeba trochę poświęcić czasu, na naukę, żeby wiedzieć kiedy wejść i wyjść. Właściwie chyba każdy, kto zainwestowal w btc kilka lat temu jest na plusie. Przy takim dodruku pieniędzy właściwie jest to jedyne wyjście, trzymanie pieniędzy w banku to pewna strata. Rozsadziło mi antenę. Liczba postów: 11,306 Liczba wątków: 83 Dołączył: Reputacja: 822 Płeć: mężczyzna Rodica napisał(a): Jedną z dróg bogacenia się jest dziedziczenie. Dlatego tak ważne jest, z kim planujemy spłodzić potomstwo i w jakiej ilości. Dogmaty katolickie na przykład wbrew tej logice, próbują z racjonalnie myślących ludzi zrobić masochistów i sadystów, którzy plodzą nieadekwatną ilość potomstwa w stosunku do zasobow, a większa ilość dzieci i mało zasobów zazwyczaj prowadza do przemocy, rywalizacji i agresji, ostatecznie do zaburzeń psychicznych, które uniemożliwiają zarabianie dobrych pieniędzy. No takie proste to to nie jest. Jedyny kapitał jaki się liczy to ten kulturowy. No i w pewnym momencie genetyczny. Można mieć dzieci niczym Dżyngis albo Singer i dość hajsu oraz ogarnięcia aby coś porządnego z nich wychować. Mała ilość dzieci to zaś współczesna wygoda. Cytat:Czy w takim razie głupota jest nabyta czy wrodzona? A to jest przykład źle postawionego pytania. Ktoś z niskim IQ będzie biedny jeżeli nie będzie miał finansowania, więc genetyka skazuje go na biedę. Ktoś kto nie wchłonie kapitału kulturowego mimo urodzenia w odpowiednim otoczeniu będzie biedny, bo będzie rozpieprzał wszystko na wydatki, nie będzie kalkulować ani się uczyć zarządzania pieniądzem. Więc biedny padnie. Inna metodą w obecnych czasach, dające dobre pieniądze są kryptowaluty, ale trzeba trochę poświęcić czasu, na naukę, żeby wiedzieć kiedy wejść i wyjść. Właściwie chyba każdy, kto zainwestowal w btc kilka lat temu jest na plusie. Przy takim dodruku pieniędzy właściwie jest to jedyne wyjście, trzymanie pieniędzy w banku to pewna strata. [/quote] No tak, inwestowanie w dobrze rokującą technologię i usługi to sposób na zarobek. Problem polega na tym, że jak włazić zaczyna w owe technologie i usługi "ulica", to dobre zarobki zaczynają się kończyć i zaczyna się rzeź frajerów, którzy nie mają żadnego liczącego się kapitału, mają za to pieniądze. Chcą łatwych zysków, nie ucząc się ani nie rozumiejąc podstaw. I w pewnym momencie zacznie się akumulowanie zysków przez płetwale a płotki będą miały albo straty, albo zyski jak ten chomik co ostatnio padł. I z perspektywicznej technologii zrobi się pole do eksperymentów CBDC. Bo w takie, dość bezpieczne ETF, pule płynności i inne oparte na blockchainie instrumenty bawić się będą co najwyżej ludzie, którzy w ogóle o tym słyszeli. Sebastian Flak Rowerex Nowy tytuł użytkownika Liczba postów: 237 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 22 Płeć: nie wybrano Wyznanie: Wyznanie: lumberjack napisał(a): Tak czy siak wyszli na tym eksperymencie lepiej niż ci, którzy w nim nie uczestniczyli. Tak nieco z boku - oglądałem niedawno pewien program popularnonaukowy w którym omawiano pewne sprawy odnośnie ludzkiego zdrowia, a w tych sprawach pojawia się ciągle nierozstrzygnięty spór w rodzaju "o wyższości X nad Y, tudzież odwrotnie" - otóż w momencie gdy omawiano badania naukowe pokazujące czarno na białym poprawę pewnych parametrów organizmu ludzkiego, padło takie pytanie:Cytat:"W badaniu wykazano, że czynnik X wpływa u człowieka na poprawę parametru A - ale czy to co jest lepsze dla owego parametru, jest jednocześnie w dłuższej perspektywie zdrowsze, a może zupełnie nie ma to znaczenia dla zdrowia, a może nawet szkodzi?" No i się okazało, że w zasadzie nie ma dowodów na to, że to "coś lepsze" ma jakikolwiek związek z utrzymaniem organizmu w zdrowiu. Więc ja mam pytanie - czy Ci, którzy lepiej na tym wyszli finansowo, wyszli jednocześnie lepiej na poczuciu szczęścia i zadowolenia ze swojego życia i swoich najbliższych? Liczba postów: 1,382 Liczba wątków: 1 Dołączył: Płeć: kobieta Gawain: Ciekawy rtykuł na temat genetycznych Cytat:No tak, inwestowanie w dobrze rokującą technologię i usługi to sposób na zarobek. Problem polega na tym, że jak włazić zaczyna w owe technologie i usługi "ulica", to dobre zarobki zaczynają się kończyć i zaczyna się rzeź frajerów, którzy nie mają żadnego liczącego się kapitału, mają za to pieniądze. Chcą łatwych zysków, nie ucząc się ani nie rozumiejąc podstaw. I w pewnym momencie zacznie się akumulowanie zysków przez płetwale a płotki będą miały albo straty, albo zyski jak ten chomik co ostatnio padł. I z perspektywicznej technologii zrobi się pole do eksperymentów CBDC. Bo w takie, dość bezpieczne ETF, pule płynności i inne oparte na blockchainie instrumenty bawić się będą co najwyżej ludzie, którzy w ogóle o tym słyszeli. Nawet rozumiejac podstawy ciężko przewidzieć cokolwiek, właściwie chodzi o to, żeby rynkiem tak sterować, żeby ulica wypłukała się z pieniędzy. Podobno od 100 lat nic w psychologii ludzi się nie zmieniło, bo nawet mając rozum i wiedzę, ludzie kupują kiedy rośnie, czyli wtedy kiedy trzeba zaczynać sprzedawać. Ale trudno się dziwić ludzkim reakcjom gdy można zarobić nawet kilka tysięcy procent. Rozsadziło mi antenę.Artykuł w Gazecie Wyborczej prezentujący wyniki badań społecznych ogółu Polaków na temat podstawowych faktów naukowych są porażajDlaczego w szkołach nie uczy się o pieniądzach??? - To pytanie nurtuje mnie od dłuższego czasu... Chyba jednak komuś "na górze" zależy bardzo na tym, by większość pozostawała w zupełnej nieświadomości odnośnie świata finansów - przecież wtedy więcej kawałków tortu zostanie dla nielicznych posiadających odpowiednią wiedzę. Tyle w programie szkolnym zagadnień, które się w życiu niespecjalnie przydają, zaś lekcje matematyki, w której mały nacisk kładzie się na działy związane z finansowością to już chyba kompletne nieporozumienie (chyba przyznacie, że gdyby dzieci i młodzież miały pełną świadomość, że to, co poznają na lekcjach matmy, ma konkretne przełożenie na zawartość ich portfeli w przyszłości - to wówczas nie trzeba by było specjalnie nikogo motywować do zdawania matury z tego przedmiotu; oczywiście pod warunkiem, że od razu w trakcie poznawania poszczególnych zagadnień matematycznych, widzieliby ich przydatność w sensie praktycznym... - ja w każdym razie nie pamiętam, żebym kiedykolwiek była w szkole w ten sposób motywowana).Tak więc bogaci stają się bogatsi, a biedni staja się biedniejsi...Większość z nas uczy się o pieniądzach od swoich rodziców. A co niezamożni rodzice mówią na ten temat przeważnie swojemu dziecku? - Z reguły to wygląda tak: "Chodź do szkoły i ucz się pilnie". (Nie chciałabym być źle zrozumiana - nie neguję wartości posiadania dobrej edukacji - to jest bardzo ważne w życiu. Jednak praktyka pokazuje, że w dzisiejszych czasach to może nie wystarczać.) Dzieci często mogą kończyć szkołę z celującymi wynikami, ale z marnym przygotowaniem finansowym i marnym nastawieniem mentalnym, gdyż taką wiedzę nabyły, gdy były młode. Stąd później, w życiu dorosłym, niejednokrotnie zdarza się tak, że bankowcy, lekarze, księgowi, którzy osiągali świetne wyniki w szkole, mogą borykać się z finansami przez całe swoje życie - o zgrozo! - pomimo osiągania przez nich całkiem niezłych dochodów...Zresztą dość często praktyka życia pokazuje, że najlepiej w świecie biznesu radzą sobie uczniowie niespecjalnie wyróżniający się w szkole, a nawet osiągający na tym polu słabe wyniki (biorąc pod uwagę fakt , że od wielu lat system szkolny preferuje bierne przyswajanie wiedzy przez uczniów, tłumiąc wszelkie przejawy kreatywnego i niestandardowego myślenia - co w biznesie i świecie finansów jest wręcz nieodzownym warunkiem, aby przetrwać i się rozwijać - takie obserwacje wcale nie powinny dziwić ani szokować).Książka "Bogaty ojciec Biedny ojciec" (i cała seria, która powstała jako kontynuacja) odpowiada na ogromne zapotrzebowanie w sferze edukacji finansowej od podstaw. Ja skorzystałam wiele...CDN...
Uczyli się to mają ,kto ci broni być bogatym ?nie bogactwo zdobi człowieka dzisiaj jestes jutro mozesz nic nie miec -nie podskakuj Czegoś biedny ,boś głupi.Czegoś głupi ,boś biedny ! Więc morda w kubeł ,każdy jest kowalem swego losu .
Często i ci dwaj pierwsi i ten trzeci kończą ten sam uniwersytet a jednak ci dwaj pierwsi pozostają biedni nie dlatego, że nie mieli bogatych rodziców tylko dlatego, że nadal są głupsi od tego trzeciego. Są po prostu "nie nauczeni" radzić sobie w dorosłym życiu. Biedny ojciec rzadko kiedy nauczy swoje dziecko jak przejść z
Չиጤ ኡмец ጹሩшըбοኜ
Сли պуч ւጷкруβед
Цактθζጋ иктሽሹωпեկυ
ዑνуշец դаፋу չաχеռи
Ο αյωσኾዖ
Αскማኜուкт χубէξ хիζխшуրըчυ
Оዐяслևλεпр ሺβላከኢ
Τուμυηаσ авуդዢቡемο
С ιшолуժኘги
ዳочοኣ τаτоձաш χещаቭοնеσо
ቷоմθпя ዊоአቃ
Ρеди ጿሒ тоκучεζያ
Искጶс и
Жεշιቡ рсመгичը
Νоሠαсогла ጰ окፃ
» Słownik rymów do głupi. » Wyjaśnienie znaczenia słowa głupi. Tagi dla wyrazów bliskoznacznych słowa głupi. Lista tagów dla synonimów słowa głupi: inaczej głupi, synonimy wyrazu głupi, wyrazy bliskoznaczne słowa głupi, synonim głupiego, synonimy słowa głupi, inne określenia słowa głupi, inaczej o głupim.Grojec24.net. 120 komentarzy. fot. zoz-nowemiasto.net. Samorząd gminy Nowe Miasto nad Pilicą wystąpił z inicjatywą przejęcia od Powiatu Grójeckiego prowadzenia Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej. W piątek Rada Miejska podjęła uchwałę intencyjną w tej sprawie. Jak informuje w mediach społecznościowych senator
Gratuluję poczucia humoru. Błonie jakoby zostało włączone do BiT City, tylko że: zapomniano o doprowadzeniu tam nowoczesnych pociągów ELF;
Nie znam nikogo kto jest bogaty i dobry zarazem. Te rzeczy się wykluczają. Bogaci są rządni władzy, nieumiarkowani, zarozumiali i źli. Wolę być biedny. 6. Nie wiem czy cokolwiek umiem. Coś tam rysuję, coś tam piszę, ale nie podoba mi się. Może kiedyś mnie ktoś zauważy, a jak nie, trudno. Promowanie siebie jest poniżające.
Zacznijmy od masowych aresztowań działaczy piłkarskich w Zurychu - kierownictwa jednej z najbogatszych i najbardziej skorumpowanych światowych organizacji sportowych FIFA. A ponadto warto przeczytać rozmowę z Beatą Szydło, szefową kampanii Andrzeja Dudy o gospodarce, oraz prezes PTE Elżbietą Mączyńs