Postów: 28 11 Witam, kobietki dzisiaj wróciłam od mojego ginekologa, który stanowczo powiedział ze należy kochać się co dwa dni, aby plemniki mogły się zregenerować. Jeszce nie widział wyników mojego chłopaka ale twardo obstawia taką metodę. Czy Wasi lekarze też Wam tak radzą? Pozdrawiam Postów: 962 253 Tak. Ale nie zregenerować, tylko żeby było ich więcej i żeby były ruchliwsze. W każdym razie my bzykamy się codziennie. Robiliśmy i tak że np. przed owu robiliśmy ta 2,3 dniową przerwę ale to nic nie dało więc wróciliśmy do "starych" sposobów Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca 2015, 20:53 Moja gwiazdka z nieba :* Postów: 1655 2502 Lekarz jak spojrzał na wyniki mojego powiedział, że spokojnie nawet codziennie "serduszkować". Ale też słyszałam, że co 2 dni zalecają Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca 2015, 20:56 Postów: 4106 2684 A ja czytałam w książce w oczekiwaniu na dziecko, ze mitem jest konieczność serduszkowania co dwa dni i można nawet codziennie;) Postów: 7186 1658 Nam też lekarz kazał się kochać co 2 dzień Gabrysia ❤ Starania o 2 maluszka ❤ 6 cs A ja nam w nosie sex z zegarkiem w ręku. Kochamy się jak mamy ochotę. A nie jak lekarz zalecił. momo1009, kate55, Landryneczka, odrobinacheci, Maczek, Ewa99, potforzasta lubią tę wiadomość mar Autorytet Postów: 1419 1839 A my się kochamy kiedy chcemy Maialen, Landryneczka, odrobinacheci, Maczek, Ewa99 lubią tę wiadomość Postów: 1313 431 Ochota ochotą, chcianie, chcianiem, a tu o to chodzi o to jak zwiekszyć swoje szanse i osiągnąć zamierzony cel. To tak jak z odchudzaniem, dietetycy zalecaja na przykład jeść ileś posiłków dziennie lub w okreslonych odstepach czasu. A ktoś powie, ja sie odchudzam i bardzo chcę być szczupła, ale jem to na co mam ochtę i wtedy kiedy chcę. syn (HLHS) - córka syn Postów: 4338 5103 kasiakasia11 wrote: Ochota ochotą, chcianie, chcianiem, a tu o to chodzi o to jak zwiekszyć swoje szanse i osiągnąć zamierzony cel. To tak jak z odchudzaniem, dietetycy zalecaja na przykład jeść ileś posiłków dziennie lub w okreslonych odstepach czasu. A ktoś powie, ja sie odchudzam i bardzo chcę być szczupła, ale jem to na co mam ochtę i wtedy kiedy chcę. No nie nie nie, to nie tak. Jeśli jesz lody i słodycze, bo masz na nie ochotę, a nie to, co zalecają dietetycy, to raczej nie schudniesz. Jeśli uprawiasz seks, ale nie w tą dziurkę, w którą zalecają ginekolodzy, to raczej nie zajdziesz. Zdrowym osobom do poczęcia dziecka wystarczy seks- jedyny naturalny sposób zalecany przez lekarzy. Częstotliwość nie ma znaczenia. Zdrowym osobom do schudnięcia wystarczy ograniczenie kalorii o 300 na dzień oraz rezygnacjia z cukrów prostych. mar, Mona_M, lauda. lubią tę wiadomość hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna Postów: 2122 1212 Kasia z całym szacunkiem, ale to bullshit. Kochając sie z zegarkiem w ręku co 2 dni bo tak gin każe moim zdaniem nie zwiększa sie swoich szans. To nie jest dieta właśnie ani przepis na ciasto drożdżowe. Moim zdaniem spontaniczny seks jest lepszy bo nie ma takiej spiny w głowie. Dziękuje za uwagę. "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie, a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek. Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..." Księga Hioba Postów: 1378 1128 my się kochamy różnie, jak mamy ochotę. codziennie, czasem co dwa dni. czasem jest dłuższa przerwa np. 3-4 dni, ale to raczej nie w płodne dni. jedyne nasze ograniczenie jest takie, że staramy się zawsze kończyć w środku podczas dni płodnych tzn wszelkie lodziki itp odpadają Po 3 latach starań, w końcu z nami Pola, moje dwa aniołki... Aniołek, lipiec 2015, cp Leonek, styczeń 2017, 28tc Postów: 4106 2684 Oczywiście, ze zdrowym osobom wystarczy tylko seks, ale tak samo jak celować trzeba w dobra dziurkę, tak samo zeby zajść trzeba kochać sie w dni płodne. A mysle, ze autorce wątku nie chodziło o to, ze trzeba kochać sie jedynie w dni płodne lub tylko ci drugi dzien w okolicy owulacji, ale raczej kiedy dodatkowo (oprócz spontanicznego seksu) uprawiać seks w celu zwiększenia szans poczęcia. I tak, kiedy próbowałam zajść w ciąże, to w dni płodne - mimo, ze moze akurat mega ochoty nie miałam, uprawialiśmy seks i udało sie w pierwszym cyklu starań, co nie oznacza, ze jak mieliśmy ochotę to była abstynencja. A w sumie nie dziwie sie pytaniu, bo akurat ten mit jest często powtarzany i to przez lekarzy. zonaboba lubi tę wiadomość u mnie w tym cyklu co się udało były dwa marne szybkie serca bo mieliśmy gości i mój miał urodziny i nie było czasu. Ale mi też lekarz zajechał co drugi dzień się kochać. Ale najlepiej się kochać jak się ma ochotę A nie jak śluz pokazuje. Powodzenia. Postów: 1313 431 A ja nie wiem co mój gin sądzi bo nigdy go o to nie pytałam. Ale jeżeli chodzi o nasienie, to Pani embriolog mówiła, żeby facet miał wytrysk w miare regularnie. Czy ma to poparte jakimiś dowodami, nie wiem. Siedzi w tym nasieniu codziennie, to może coś wie. Edit. Dziękuję dobra kobieto. Właśnie wyedytowałam i dzieki tobie brzmi to jak należy. Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca 2015, 23:53 Magda lena lubi tę wiadomość syn (HLHS) - córka syn Postów: 2476 2585 Regularnie miał wytrysk? Może tak Czyli najwyraźniej najlepiej kochać się, jak się ma ochotę, a przy tym miec ochotę często Yousee lubi tę wiadomość mar Autorytet Postów: 1419 1839 kasiakasia11 wrote: Ochota ochotą, chcianie, chcianiem, a tu o to chodzi o to jak zwiekszyć swoje szanse i osiągnąć zamierzony cel. To tak jak z odchudzaniem, dietetycy zalecaja na przykład jeść ileś posiłków dziennie lub w okreslonych odstepach czasu. A ktoś powie, ja sie odchudzam i bardzo chcę być szczupła, ale jem to na co mam ochtę i wtedy kiedy chcę. To smutne Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2015, 09:08 Maialen, Mona_M, Katarzyna87, Maczek lubią tę wiadomość Postów: 4106 2684 kasiakasia11 wrote: Ochota ochotą, chcianie, chcianiem, a tu o to chodzi o to jak zwiekszyć swoje szanse i osiągnąć zamierzony cel. To tak jak z odchudzaniem, dietetycy zalecaja na przykład jeść ileś posiłków dziennie lub w okreslonych odstepach czasu. A ktoś powie, ja sie odchudzam i bardzo chcę być szczupła, ale jem to na co mam ochtę i wtedy kiedy chcę. Chyba nie o to Ci chodziło, bo z Twojego postu wynika, zeby nie kichać sie wtedy, gdy jest ochota (ochota na paczki), ale wtedy, kiedy jest szansa na dzidzie;) (określona ilośc posiłków) Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2015, 09:15 Dla mnie nie ma czegoś takiego jak zwiększenie szans na ciążę kochajac się co drugi dzień czy codziennie, Tak jak kolezanka Aga 30 pisze ze miała "dwa marne szybkie serce" i wystarczyły żeby była dzidzia. To jest tak zwane szczęście, czy będziemy się kochać piętnaście razy w tyg czy dwa to czy to będzie szybki numerem czy ciężka praca to nie ma to znaczenia jak ma być dziecko to będzie. Postów: 25 17 Maialen wrote: Dla mnie nie ma czegoś takiego jak zwiększenie szans na ciążę kochajac się co drugi dzień czy codziennie, Tak jak kolezanka Aga 30 pisze ze miała "dwa marne szybkie serce" i wystarczyły żeby była dzidzia. To jest tak zwane szczęście, czy będziemy się kochać piętnaście razy w tyg czy dwa to czy to będzie szybki numerem czy ciężka praca to nie ma to znaczenia jak ma być dziecko to będzie. W naszym przypadku okazało się że to jednak ma znaczenie. Kiedy kochalismy się tylko jak byla ochota to dlugo nie moglam zajsc. Dopiero jak lekarz powiedział zeby kochac sie codziennie przez okres 7 dni w czasie plodnym, to zaszlam juz za pierwszym podejściem Summerka, zonaboba, Płatek szkarłatny lubią tę wiadomość Postów: 1313 431 Summerka wrote: Chyba nie o to Ci chodziło, bo z Twojego postu wynika, zeby nie kichać sie wtedy, gdy jest ochota (ochota na paczki), ale wtedy, kiedy jest szansa na dzidzie;) (określona ilośc posiłków) Dzieki. Masz rację. Nie o to mi chodziło. Dziś to widzę. Summerka lubi tę wiadomość syn (HLHS) - córka syn
Brak współżycia w małżeństwie zawsze będzie jedną z przesłanek, którą sąd będzie wnikliwie badał podczas procesu rozwodowego. Przedmiotem takiej analizy będzie, czy brak pożycia seksualnego między małżonkami był przyczyną rozpadu ich związku, czy też jedynie wypadkową innych okoliczności, które doprowadziłyPolkaZKrwiIKosci Dołączył: 2018-12-26 Miasto: Oslo Liczba postów: 57 28 grudnia 2018, 18:07 Jesteśmy z mężem parą od 8 lat, małżeństwem od 4. Od dłuższego czasu układało się nam coraz gorzej, kłótnie były gwałtowniejsze, padały przykre słowa... Próbowałam ratować ten związek namawiając męża na terapię dla par, ale po kilku spotkaniach daliśmy sobie spokój, psycholog był beznadziejny, wizyty kosztowały majątek. Wczoraj znów się pokłóciliśmy, ale tym razem mąż powiedział coś, co bardzo, ale to bardzo mocno mnie zraniło. I myślę, że on doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Nie wyobrażam sobie wrócić do porządku dziennego po takich słowach, zresztą on nigdy nie przeprasza tylko wiecznie się obraża i to zawsze za przełamywałam barierę po kłótni. Mówi się, że granica między miłością a nienawiścią jest cienka, czy tutaj mąż już ją przekroczył? PS. Żeby nie było, ja też święta nie jestem i swoje potrafię powiedzieć. .alicja. 28 grudnia 2018, 18:12 mogl przekroczyc granice szacunku do drugiej osoby. a z ta nienawiscia to pytasz na forum czy twoj maz cie nienawidzi? nawet nie wiemy co powiedzial, skad mamy wiedziec PolkaZKrwiIKosci Dołączył: 2018-12-26 Miasto: Oslo Liczba postów: 57 28 grudnia 2018, 18:17 mogl przekroczyc granice szacunku do drugiej osoby. a z ta nienawiscia to pytasz na forum czy twoj maz cie nienawidzi? nawet nie wiemy co powiedzial, skad mamy wiedziecCóż, jego słowa chyba nie nadają się do cytowania. Zaczął od nazwania mnie idiotką, następnie pojebanym zjebusem, na koniec dodał "idź strzel sobie w łeb". W międzyczasie wypomniałam mu też, że od roku nie kochaliśmy się (tak, a nawet więcej niż rok, za każdym razem, kiedy próbowałam coś zainicjować byłam spławiana) to mi odpowiedział "No i dobrze. Nie mogę na ciebie patrzeć i nie pociągasz mnie już".Chodzi o to, że na począku znajomości ustaliliśmy zasady, że jak się kłócimy to z szacunkiem i bez wyzwisk. Tak jak wspomniałam, kłtnie były co raz gorsze, ale mąż pierwszy raz tak mnie zwyzywał i powiedział tak okropne rzeczy.... opani Dołączył: 2014-03-23 Miasto: warszawa Liczba postów: 2137 28 grudnia 2018, 18:35 yyy rok bez seksu z mezem ? serio .i On nie chce to dziwne bardzo ,zaniedbałas sie? nie znamy twojego meza nie wiemy jak to wyglada ,trudna osądzac,ale brak checi sypiania ze zwoja zona ponad rok -o czyms swiadczy PolkaZKrwiIKosci Dołączył: 2018-12-26 Miasto: Oslo Liczba postów: 57 28 grudnia 2018, 18:39 opani napisał(a):yyy rok bez seksu z mezem ? serio .i On nie chce to dziwne bardzo ,zaniedbałas sie? nie znamy twojego meza nie wiemy jak to wyglada ,trudna osądzac,ale brak checi sypiania ze zwoja zona ponad rok -o czyms swiadczyCóż, miss Polski na pewno nie zostanę, ale jestem normalna jeśli chodzi o budowę ciała. W międzyczasie byłam w ciąży (urodziłam w czerwcu). W ciąży przytyłam 23kg, ale już niemal schudłam do wagi wyjściowej. Problemy z seksem pojawiły się jeszcze przed ciążą (współżyliśmy raz na 3 mce, tak jak napisałam - z mojej inicjatywy), dziecko było wpadką. Dołączył: 2016-01-03 Miasto: Łódź Liczba postów: 34 28 grudnia 2018, 18:53 Te teksty, które probówałaś zacytować niestety ale są u mnie w kłótni na porządku dziennym. Jestem człowiekiem, który pod wpływem negatywnych emocji wybucha i tnie słowami każdego dookoła. W 99% przypadków - nigdy tak nie myślę. Po prostu chcę mieć święty spokój, atmosfera doprowadza mnie do szału co powoduje, że wydobywam natłok słów, które niekoniecznie są przyjemne ale również niekoniecznie "prawdziwe". Nie pochwalam tego, ale wiesz .. nikt nie jest idealny. 28 grudnia 2018, 19:23 Rok bez seksu w małżeństwie?? Myślę, że nie w jego przypadku... Analizowanie słów, które ktoś wyrzuca z siebie w złości, jest bez sensu. Wielu osobom się to zdarza i żadne wcześniejsze ustalenia nic tu nie zmienią. Znajdźcie innego terapeutę dla par. Jak jeszcze raz próby przegadania problemów nie wypalą, rozstańcie się. Może separacja da wam potrzebny czas na przemyślenia. Czasem tak jest łatwiej. Kto wie, może rozłąka spowoduje, że się znowu pochylicie nad waszą relacją, a potem nawet zejdziecie (albo mądrze, bo już bardziej świadomie rozejdziecie)? Obie drogi mają swoje zalety. Dołączył: 2018-12-28 Miasto: lublin Liczba postów: 7 28 grudnia 2018, 19:57 rok bez seksu :O ,napeawde cos nie halo ,miedzy wami jest Dołączył: 2018-08-18 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 1389 28 grudnia 2018, 20:12 Sadcatt napisał(a):rok bez seksu :O ,napeawde cos nie halo ,miedzy wami jest Czy Ty to nowa sadcat? ;)Co do wątku: w kłótni różne rzeczy się mówi w złości. Bardziej martwi mnie częstotliwość współżycia.. Rozmawiacie wprost o swoim małżeństwie? Chcecie być ze sobą? Wasz związek jest mega zaniedbany ale raczej do odbudowania. Może powiedział Ci to co chciałaś usłyszeć (w jakimś sensie wymusiłaś takie słowa) a wcale tak nie myśli. Też jest taka byliscie na terapii, to chyba obojgu Wam zależy ale wypadałoby jakoś oczyścić atmosferę i zacząć jakby od nowa. Czasami dużo zależy od podejścia pary i nie zawsze w terapeucie tkwi problem. Dołączył: 2011-08-02 Miasto: Warszawa Liczba postów: 4300 28 grudnia 2018, 20:33 gosc ja masakrycznie zwyzywal i kazal jej isc sobie strzelic w leb , zonie i matce swojego dziecka a wy sie martwicie ze sie nie dziubdziaja od roku...... xd xd xduwielbiam vitalie.
Małżeństwo. Definicja: Związek mężczyzny i kobiety, którzy postanawiają żyć razem jako mąż i żona zgodnie z zasadami wyłuszczonymi w Piśmie Świętym. Małżeństwo jest instytucją utworzoną przez Boga. Pozwala utrzymywać zażyłe stosunki między mężem a żoną, jak również daje poczucie bezpieczeństwa dzięki atmosferzeWielki TEST kobiecej płodności! Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki Wielki Quiz o plemnikach! 80% odpowiada źle - sprawdzisz się? 🎁 Prezent - 40% rabatu na badanie nasienia ODBIERZ TERAZ lub po quizie. Postów: 12180 2027 blumchen30 wrote: Seli.. mam pytanie o nasienie bo widze ze sie w tym dobrze orientujesz:) po dluzszej abstynencji ile potrzeba by plemniki "wrocily do formy"?? mielismy z mezem dluzsza przerwe z powodu roznych badan 2-3 miesiace, w styczniu juz intensywnie wrocilismy do staran ( nie wyszlo:() i zastanawiam się czy moze plemniki sa kiepskie.. Nie mieliśmy dłuższej abstynencji więc nie wiem Tylko tyle, że powyżej 5 dni nasienie jest bardzo kiepskie. Witaminki i te sprawy powinny pomóc, seks, a jak się martwicie to przebadać męża. Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce. Więcej cudów nie będzie 😔 Postów: 2613 374 Seli wrote: Nie mieliśmy dłuższej abstynencji więc nie wiem Tylko tyle, że powyżej 5 dni nasienie jest bardzo kiepskie. Witaminki i te sprawy powinny pomóc, seks, a jak się martwicie to przebadać męża. Odnośnie nasienia to ja miałam taką sytuację, że gin. kazała nam wstrzymać się z i zacząć dopiero jak zobaczę II ładne kreski na teście ovu. Więc jakby licząc np. od końca @ do tych II kresek to miałam ponad 5 dni wstrzemięźliwości. No, ale może coś nie tak z gin. było 1cs z CLO dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy 12cs - ciąża biochemiczna Postów: 41 82 I ja się wtrące moim zdaniem zagalopowalyscie sie i nie ma tu skomplikowanego problemu,tylko facet moze sie przyzwyczail skoro nigdy nie bylo za czesto...? Może to on teraz siedzi i przezywa ze co sie stalo ze zona chciala i to dwa razy pod rzad, a on akurat faktycznie był wtedy zmęczony, a domyślam się, że nie wiedzial nawet że zbliżają się dni płodne i ze to juz właśnie teraz mają sie zaczac starania. Nie chce mi się też wierzyć że ponad 3 miesiące nie oproznial jajek, pewnie sobie pomaga rekami :p tak czy inaczej wszystkie trzymamy kciuki i czekamy na efekt rozmowy. Dasz radę! Wszystko sobie wyjaśnicie i będzie z górki. Cyce do góry;) Deedee87 lubią tę wiadomość Postów: 12180 2027 alegzi wrote: Odnośnie nasienia to ja miałam taką sytuację, że gin. kazała nam wstrzymać się z i zacząć dopiero jak zobaczę II ładne kreski na teście ovu. Więc jakby licząc np. od końca @ do tych II kresek to miałam ponad 5 dni wstrzemięźliwości. No, ale może coś nie tak z gin. było My w klinice badaliśmy nasienie to tak mówiła lekarz, jest to też zaznaczane... Bo plemniki tracą ruchliwość itp. wskazane jest tak 2-3 dni współżycia ze względu na to, że wtedy sperma ma dobrą jakość. Oczywiście wtedy to nie oznacza,że jak się po 5 dniach nie uprawia seksu to facet jest niezdolny do zapłodnienia w zależności od kondycji spermy i w ogóle. Seks codzienny i częstrzy też jest nie wskazany pod tym względem bo sperma się nie "regeneruje" i nie nadąża produkować Ale ważne by się tym cieszyć i jakoś strasznie nie przejmować tym i przeginać. werni lubi tę wiadomość Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce. Więcej cudów nie będzie 😔 Postów: 2613 374 Seli wrote: My w klinice badaliśmy nasienie to tak mówiła lekarz, jest to też zaznaczane... Bo plemniki tracą ruchliwość itp. wskazane jest tak 2-3 dni współżycia ze względu na to, że wtedy sperma ma dobrą jakość. Oczywiście wtedy to nie oznacza,że jak się po 5 dniach nie uprawia seksu to facet jest niezdolny do zapłodnienia w zależności od kondycji spermy i w ogóle. Seks codzienny i częstrzy też jest nie wskazany pod tym względem bo sperma się nie "regeneruje" i nie nadąża produkować Ale ważne by się tym cieszyć i jakoś strasznie nie przejmować tym i przeginać. Co gin. to inna teoria. Dodam jeszcze jedno do tego, bo wątek dotyczy trochę innej rzeczy U mnie w klinice niepłodności gin. kazał się nam kochać codziennie. 1cs z CLO dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy 12cs - ciąża biochemiczna Postów: 12180 2027 alegzi wrote: Co gin. to inna teoria. Dodam jeszcze jedno do tego, bo wątek dotyczy trochę innej rzeczy U mnie w klinice niepłodności gin. kazał się nam kochać codziennie. To była klinika ginekologiczna i badaliśmy tam tylko nasienie, moja gin nic nie mówiła Ja się nie znam wybitnie, nie wykłócam, ale z logicznego punktu myślenia i tego co zalecają przy badaniach itp. ma to sens Oczywiście jak ktoś chce codziennie albo i kilka razy dziennie, albo rzadziej to inna sprawa Ważne by to było z "chce mi się" a nie muszę jak pisano wyżej alegzi lubi tę wiadomość Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce. Więcej cudów nie będzie 😔 Postów: 465 205 ochota najwazniejsza;) ja sie zastanawiam tylko po jakim czasie nasienie jest dalej tak "sprawne" jak przed abstynecja, czy wystarczy pare stosunkow czy jak.. ale na to to chyba nie znajde opdowiedzi blumchen30 wrote: ochota najwazniejsza;) ja sie zastanawiam tylko po jakim czasie nasienie jest dalej tak "sprawne" jak przed abstynecja, czy wystarczy pare stosunkow czy jak.. ale na to to chyba nie znajde opdowiedzi Staram się już prawie 10 lat o pierwsza ciążę robilam świece zaciskalam mięśnie kegla po unikalam orgazmow zeby nie " wypluc" nasienia kochalam się co drugi dzień co dzien mierzyalam temperature robilam resty owulacyjne unikalam seksu po owulacji z obawy przed nie zagmiezdzeniem sie zarodka robilam tysiac innych dziwnych rzeczy i co ? I ciąży nie bylo Udalo sie co prawda na chwile ale udalo sie w miesiacu w ktorym wspolzylam dwa razy DOSŁOWNIE z duzym odstepem pomiędzy tymi dniami i kompletnie do dzis nie wiem czy w okresie okoloowulacyjnym czy w sama owulacje nie mam pojecia nic nie sprawdzalam nic nie robilam i jak okres nie przyszedl mówiłam zw wiatropylna nie jestem ! Takze nie ma reguly Do autorki - rozmowa to jest najważniejsze ! Schmetterling, Magda - mbc lubią tę wiadomość Postów: 1419 686 Angela Be wrote: I ja się wtrące moim zdaniem zagalopowalyscie sie i nie ma tu skomplikowanego problemu,tylko facet moze sie przyzwyczail skoro nigdy nie bylo za czesto...? Może to on teraz siedzi i przezywa ze co sie stalo ze zona chciala i to dwa razy pod rzad, a on akurat faktycznie był wtedy zmęczony, a domyślam się, że nie wiedzial nawet że zbliżają się dni płodne i ze to juz właśnie teraz mają sie zaczac starania. Nie chce mi się też wierzyć że ponad 3 miesiące nie oproznial jajek, pewnie sobie pomaga rekami :p tak czy inaczej wszystkie trzymamy kciuki i czekamy na efekt rozmowy. Dasz radę! Wszystko sobie wyjaśnicie i będzie z górki. Cyce do góry;) Jasne, jak obojgu to nie przeszkadza, ze seks tak rzadko to jest luz. Tylko problem w tym jak tu dziecko spłodzić jak seks jest co kilka miesięcy. Jeśli dojdą do tego jakieś problemy medyczne to już w ogóle szanse marne. I raczej wraz ze stażem częstotliwość seksu u przeciętnej pary ma tendencję zniżkową. Mam nadzieję, że u autorki sprawa się wyjaśni. Fragmentacja DNA: 42% Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊 Ruszamy z in vitro (krótki protokół) punkcja, zapłodnione 6 komórek ET blastocysty beta (6dpt) 13,59 beta (9dpt) 65,87 beta (11dpt) 154,29 (25dpt) mamy ❤️😍 nasz Skarb jest już z nami 🥰 ❄️❄️ Na zimowisku juna wrote: Jasne, jak obojgu to nie przeszkadza, ze seks tak rzadko to jest luz. Tylko problem w tym jak tu dziecko spłodzić jak seks jest co kilka miesięcy. Jeśli dojdą do tego jakieś problemy medyczne to już w ogóle szanse marne. I raczej wraz ze stażem częstotliwość seksu u przeciętnej pary ma tendencję zniżkową. Mam nadzieję, że u autorki sprawa się wyjaśni. No tak..najważniejsze jest jak tu dziecko spłodzić Nieważne, że najprawdopodobniej jest problem w małżeństwie i wypadałoby najpierw rozwiązać ten problem, a potem z chęci i miłości płodzić dzieci. Lolipop lubią tę wiadomość Postów: 1419 686 Schmetterling wrote: No tak..najważniejsze jest jak tu dziecko spłodzić Nieważne, że najprawdopodobniej jest problem w małżeństwie i wypadałoby najpierw rozwiązać ten problem, a potem z chęci i miłości płodzić dzieci. Ale ja nie widzę problemu w małżeństwie jeśli obojgu taka częstotliwość odpowiada. Z tego co pisała autorka jej nie przeszkadza(pomijając starania) to, że seks jest tak rzadko, jemu tym bardziej. Dlatego dla mnie jedynym ich problemem jest to, że z taką częstotliwością nie spłodzą upragnionego dziecka. Schmetterling lubi tę wiadomość Fragmentacja DNA: 42% Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊 Ruszamy z in vitro (krótki protokół) punkcja, zapłodnione 6 komórek ET blastocysty beta (6dpt) 13,59 beta (9dpt) 65,87 beta (11dpt) 154,29 (25dpt) mamy ❤️😍 nasz Skarb jest już z nami 🥰 ❄️❄️ Na zimowisku Postów: 212 162 A ja miałam ostatnio problem z mężem, który czuł że będzie chory i nie chciał się kochać, a akurat czułam że jest owu i wiedziałam że przez dwa poprzednie dni nie było sexu więc jak nie teraz to cykl będzie stracony. Powiedziałam mężowi że mam owu i że musimy się pokochać, a on stwierdził że czuje że będzie chory i nie da rady. Wściekłam się niemiłosiernie (bo ja jak byłam chora to mi nie przeszkadzało w próbach). I jak siedziałam w pracy to napisałam mu smsa, jasnego, wyraźnego. Że skoro ja mogę się poświęcić jak jestem chora to on też może, i że jeśli jemu nie będzie zależało na spłodzeniu dziecka to nic z tego nie będzie, i że NIE mam wpływu na to kiedy jest owulacja, ale jak już jest to trzeba robić dzieci i nie ma zmiłuj. Bo inaczej żadnej ciąży nie będzie. I jak wrócił z pracy to był zwarty i gotowy Myślę że potrzebujecie rozmowy i stanowczego uświadomienia go co to znaczy: owulacja, dni płodne, i staranie się o dziecko. Oni tego nie rozumieją dopóki im się jasno i wyraźnie nie opowie. I w takim wypadku jak u Was trzeba uświadamiać faceta: "Na dniach mam owulację, musimy się kochać co dwa dni przez następne 5-6 dni jeśli chcemy mieć dziecko, bo jak nie, to nie zajdę w ciążę". Może coś do niego dotrze. Ach i jeszcze! Mój był zszokowany jak mu powiedziałam że zdrowi ludzie bez żadnych problemów w każdym cyklu mają max 20% szansy na zaciążenie. Nie mógł uwierzyć, myślał że to raz, pyk i już.. A druga sprawa- na pewno nie rozumie czemu chcesz raptem sexu skoro go nie było do tej pory, pewnie się zagubił bo przecież nie wie że masz owulacje i 'teraz sex albo wcale' bo owu Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego 2018, 11:59 Blue Jane lubi tę wiadomość zabieg, puste jajo płodowe, podejrzenie zaśniadu groniastego Postów: 82 10 mój też myślał, że jak zrobiliśmy to dwa razy bez zabezpieczenia to nie ma zmiłuj i będzie ciąża To samo mu mówiłam, o tych 20% szans i nie mógł uwierzyć. Może to dlatego, że u niego rodzeństwo i on sam to wszyscy są właściwie z wpadek i w naszym otoczeniu też sporo takich "wpadkowych" dzieci Zastanawia mnie czasem jak to jest... czemu ci co nie chcą to mają Chyba istnieją ludzie superpłodni u ci mniej... eh. Staraczka89 lubi tę wiadomość Postów: 192 10 alegzi wrote: Co gin. to inna teoria. Dodam jeszcze jedno do tego, bo wątek dotyczy trochę innej rzeczy U mnie w klinice niepłodności gin. kazał się nam kochać codziennie. Hej, dołączę do tematu czytałam gdzieś że sperma jest już ok jeśli minie przynajmniej 24 godziny od poprzedniego stosunku, a właśnie powyżej 3 dni zaczyna spadać jakość. Co do starań autorki tematu to też uważam, że najpierw rozmowa, a potem można podjąć kolejne kroki. Przynajmniej po rozmowie wiadomo o co chodzi, chociaż mniej więcej. powodzenia Postów: 192 10 Myślę że warto byłoby zrobić badania hormonów. Ale to ty masz ten problem, że unikasz seksu, tak? Pytam dla pewności. I jeśli tak to rozmawiałaś o tym z mężem ? Postów: 192 10 Hmm to nie wiem... A może jest jakiś powód, dla którego tak masz. Może podświadomość... wtedy warto iść do seksuologa. A co do prolaktyny to nie znam się jak to może wpływać... I ogólnie na jej temat jeszcze bardzo mało wiem Postów: 192 10 Właśnie przeczytałam że za wysoka prolaktyna obniża popęd seksualny. Może to jest rzeczywiście problem. Postów: 143 12 Netka tak może być. My też kiedyś tak mieliśmy, ale mój mąż długo nie chciał iść na badania, bardzo długo nad nim pracowałam aż w końcu zgodził się na wspólną wizytę u androloga, który nam (a w zasadzie jemu) wyjaśnił bardziej fachowo niż ja, czemu nie powinien z tym zwlekać. Sama wizyta w klinice, gdzie napatrzył się, jak wielu tam przychodzi facetów dała mu do myślenia. 2016: Starania naturalne. Badanie nasienia męża - Azospermia ;/ Działamy. 2017 Przygotowanie do ivf w Invimedzie Postów: 1 0 Wiadomość została wyedytowana przez moderatora forum z powodu łamania zasad regulaminu- reklama. Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 5 września 2018, 23:43 Postów: 4785 2591 kacha00 wrote: Mój też informatyk więc może coś w tym jest. A usłyszeli to od seksuologa czy byli najpierw u zwykłego lekarza (internisty/endokrynologa/androloga) po skierowanie na badania? Od hormony wyszly ok. 3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna. 4 x IUI Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych. Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty. ET Blastki (z wlewem z accofilu): 😞 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie. -FET Blastki 7dpt beta 😄 9dpt beta 164 11dpt beta 484 14dpt beta 2566 24dpt - mamy Serduszko! Czekamy na Córeczkę😄 - nasza Miłość jest na świecie😍 "Nie bój się, tylko wierz." Zainteresują Cię również: Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY
ale nie jestem w stanie dłużej czekać. Seks w którym cała inicjatywach męża ogranicza się do zaspokojenia siebie przerasta mnie. Doszło do tego, że po wyjątkowo trudnych dla mnie "doświadczeniach" typu: seks analny - płaczę, bo boli mnie i robię to tylko dla niego a on po zaspokojeniu siebie zasypia.
Autor: o. Wiktor OFM (62.233.189.---) Data: 2004-04-13 16:40. Pieszczoty "zamiast" są grzechem ciężkim. Natomiast pieszczoty jako wstęp do stosunku płciowego zakończonego złożeniem nasienia w pochwie żony grzechem nie są. Zapraszam na www.wiktor.alleluja.pl. Odpowiedz na tę wiadomość.Myślę, że szczegóły współżycia powinni Państwo zostawić sobie samym do dyskusji. To pytanie, które Pan zadał nie jest pytaniem z zakresu wiary lub moralności. Nie wydaje się wchodzić w zakres tematyczny tego Forum. Jeśli już, to powinno być postawione lekarzowi o specjalizacji seksuologia.
Częstotliwość seksu a zadowolenie ze związku. - Częstotliwość uprawiania seksu odgrywa ważną rolę szczególnie we wcześniejszych fazach związku - tłumaczy seksuolog. - Częstotliwość współżycia jest dla Polaków ważna, jednak wielu z nich mówi też o potrzebie przytulania, dotyku. Ponad 60 proc. osób mówi, że taki rodzaj Współżycie seksualne w małżeństwie jest czyste wtedy, gdy jest jednym z przejawów współżycia w ogóle, czyli wspólnego życia w radości i smutku, w dobrych i trudnych sytuacjach życiowych. Współżycie poza kontekstem wzajemnej miłości małżeńskiej staje się nieczyste nawet wtedy, gdy odbywa się za obopólną zgodą.Witajcie! Jestem w małżeństwie od 4 lata. Mam 30 lat i żonę dwa lata młodszą. Mam dramat życiowy. Moja żona nie uznaje sexu, nie potrzebuje i nie zależy jej na tym. Kiedyś przed ślubem było ok. Sex oralny w jej wykonaniu był boski. Od kilku
22.12.2021. Marlena Słupińska. „ Rozwód kościelny ” to określenie, które z powodzeniem funkcjonuje w języku potocznym, pomimo że jest ono w rzeczywistości błędne. Otóż w przypadku małżeństwa kościelnego nie można mówić o rozwodzie kościelnym, a o stwierdzeniu jego nieważności. Różnica ta jest zasadnicza i wyjaśnię
WYNIKI: Pierwsze współżycie seksualne podjęło pod koniec połogu 75,8% kobiet. Częstotliwość współżycia w ciągu roku narastała od 3 zbliżeń w miesiącu do średnio 6,5 pod koniec pierwszego roku po porodzie. Im wcześniej podjęto współżycie, tym większa była częstotliwość.Za zawinione uznaje się działania lub zaniechania małżonka będące wyrazem jego woli, które stanowią naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa małżeńskiego lub zasad współżycia społecznego i prowadzą do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2004 roku, sygn. akt
Częstotliwość współżycia a zdrowie kobiet. Według nowego badania, które sugeruje, że dobry seks może być kluczem do dobrego samopoczucia, spełnienie w łóżku zapewnia kobietom dobre zdrowie. Zgodnie z wynikami australijskiego badania, kobiety, które uznały swoje życie łóżkowe za spełnione, były bardziej zadowolone z życiaWysłany: 1 kwietnia 2015, 11:19. Cytuj / Lubię / Zgłoś. Moim skromnym zdaniem należy się bzykać wtedy, kiedy mamy na to ochotę. W łóżku, pod prysznicem, na blacie kuchennym, na łące w lesie (tu polecam poczekać na bardziej słoneczne dni). Raz na jakiś, ktoś pisze "dlaczego ja nie mogę zajść, laska idzie na imprezę, idzie do
Macie jeszcze o czym w ogóle rozmawiać jeszcze? Codzienne widywanie się to jest zabójstwo dla świeżości, tęsknoty i kondycji związku. Jeden z użytkowników tego forum spotyka się z laską 2-3 razy w tygodniu i pańcia chodzi jak w zegarku, bo ciągle jest ta przestrzeń i tęsknota Generalnie polecałbym zrobić sobie przerwę.